Pokazywanie postów oznaczonych etykietą irish. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą irish. Pokaż wszystkie posty

29 maja 2011

Prokrastynacja dedykowana w okresie bardzo twórczej niemocy.



Ale kiedy ja naprawdę muszę! Mimo że – a może właśnie dlatego – i tak nie potrafię nic powiedzieć, bo ten cały z krzojdów mej duszy wydźwigający się mroczny potwór zatyka mi sznupę, a raczej: przesica, przesitowuje wszystkie składne, wyraźne, a nawet te czasem normalne i przystojne młodemu mężczyźnie formy wyrazu i zwroty. Dlatego próbuję ze strony drugiej [żeby nie powiedzieć ‘alternatywnej’ – w końcu szanuję swoją hipsterską jaźń]. I zwracam więc nieumiejętnie i oschle. Się.

O tym zespole pisało się zawsze to samo i zawsze tak samo. Przynajmniej w sensie ogólnym. No to poczytajcie sobie o Clann Zú. Gdzieś. Nigdy nie dowiemy się, czy to prawda, bo nie ma ich już, odkąd Declan De Barra wziąwszy bodhrán w swe ręce, począł swą karierę popełniać, a bracia polujący zapewne natenczas na aligatory zawrócili do wiosłowanych melodii zawoju. A wcześniej udawało im się pospołu w uroczą a nieprzewidywalną balladę konwencjonalnie wplątane wątki dziecięcej arkadii podawać w sposób taki, że się chcąc nie chcąc z ręki im jadło. Tak to było.

Jedna lepsza od drugiej. Albo na odwrót. Nieobliczalnie.

Rua [2002]
Black Coats & Bandages [2004]

 Red-Emitting Light Organ [2000?]

Świadomy niedołęstwa – milknę.

16 stycznia 2011

'Jest pierdolnięcie'...?

Z dalekiej Irlandjej przyjechało coś k'nam, umościwszy się pierwej pośród kwintadecymalnej listy najgalantniejszych kapel irlandyjskich. Jakom skręty, aleć nazawczas długi w minucyjach krom ideji cnych miarkowania jako na prask nicem nie dogadzał, admonitowanem zostawszy samosię, otom mzdę rozkoszną z nienagła rad Wam zakopsować. Zaż garło nietanie mnie stoi, takowoż zraza zajegoć gąść Wam będzie bandyja syntetycznem i rokokowem rozbrzmieniem sięż olepiająca, wziąwszy jednakowoż respekta więtsze na pierwejszy tag. Podług persony jednej z farmilyji mej, lza rzec, iż 'jest pierdolnięcie'. Chociaj pierdolnięcie owo barziej feminowe obróciło się ujawić, niźli zaprawdę tańcujące, owóż zaiste felicytuję Wam, bychom uźrzeli i usłuchali, jako nam Cap Pas Cap zapierdoliwszy upodoba się.
Ędżojujcie się, powiadam!